Zapominając o tych wszystkich ranach na sercu; teraz odrzucam je na bok.
Czuję się dobrze. Przepełnia mnie energia i chęć do działania. Tego wcześniej brakowało. Muszę tyle rzeczy zrobić by osiągnąć Swoje wymarzone cele, ale teraz wiem, że dam radę. Muszę. Dla SIEBIE samej. Rodzi się we mnie taka mała egoistka, ale to chyba dobrze..Łapczywie chwytam każdy oddech świeżego powietrza.
Duszno tu.
Zamierzam teraz poczytać moje ukochane opowiadanie, a potem ułożę się i zadzwonię. Tak, tak chyba będzie dobrze. Co do tej osoby nie jestem zbyt pewna. Nie chce Jej zwodzić. Przecież mnie już nie da się naprawić. A jeśli się da - ona nie da rady. To chyba tyle.
Uśmiechnij się.
